CLJ nie dla nas

Po pierwszym meczu nastroje w Brzegu były bardzo pozytywne.

Wysoka wygrana na naszym boisku i dobra gra sparwila, że awans do CLJ był w naszym zasięgu.

Jednak już po 10 minutach Górnik sprowadził nas na ziemię odrabiając stratę 3 bramek. Szybcy skrzydłowi, którzy w pierwszym meczu zostali wyeliminowani w tym meczu byli nie do zatrzymania. Pomimo dobrej gry gospodarzy nasi chłopcy przez proste niewymuszone błędy stwarzali sobie problemy i gospodarze z łatwością przedostawali się przed naszą bramkę.

Do przerwy schodziliśmy z wynikiem 0-4.

Po zmianie organizacji gry weszlismy dobrze w drugą połowę i byliśmy częściej przy piłce jednak kolejna stracona bramka oraz czerwona kartka dla Jakuba Skrzyniarza wydawało się że było już po meczu. Po 5 minutach czerwona kartkę otrzymał zawodnik z Polkowic i nasi ruszyli do ataku.

Dwa razy Dawid Mozoła wyszedł sam na sam z bramkarzem i trafił prostu w niego. Michał Kaczmar minął bramkarza i obrońca wybił piłkę z bramki. Zaraz później kolejny strzał przeleciał obok słupka.

Niestety po 80 minutach walki musimy odłożyć marzenia o grze w najwyższej klasie rozgrywkowej na kolejny sezon.

Na koniec sezonu pragniemy podziękować trenerowi za rok pracy z tym zespołem i przygotowanie chłopaków do gry o najwyższe cele, chłopakom za walkę do końca i wiarę w zwycięstwo w każdym meczu oraz rodzicom za pomoc w wsparcie.

Można tylko dadac, że trener przygotował ich najlepiej jak potrafił, zawodnicy zagrali najlepiej jak umieli jednak naszym największym problemem jest poziom rozgrywek w Opolszczyźnie na wszystkich szczeblach. Szkoda, że chłopcy co tydzień nie grają meczy na zbliżonym poziomie pilkarskim, a mecz o coś gramy tylko od święta.

Jeszcze raz dziękujemy całej grupie za dobry sezon i wierzymy, że nie raz jeszcze będzie głośno o naszych chłopakach