Marcin Zajączkowski krótko i na temat

Pierwszy mecz trampkarzy młodszych nie był udany lecz jak zapowiada trener MZ w kolejnych spotkaniach powalczą o punkty. 

– Jak pan oceni ten letni okres przygotowawczy w wykonaniu drużyny trampkarzy?
 
MZ – Przede wszystkim cieszę, się że mogę zostać przy drużynie którą trenowałem w tamtym sezonie i  przechodzimy razem do drużyny trampkarzy. Okres przygotowawczy zaczęliśmy na początku lipca, staraliśmy się łączyć treningi z 1 drużyna trampkarzy co myślę było bardzo dobrym rozwiązaniem dla Wszystkich. Drużyna jest jeszcze na etapie budowy, ponieważ dogrywamy jeszcze transfery i myślę że na dniach już kadra mojej drużyny będzie gotowa do rozgrywek w 1 lidze
– Jak będzie wyglądała współpraca pomiędzy pańską drużyną a  zespołem trampkarzy starszych oraz z  trenerem Pyrkowskim, który odpowiada za młodzików?
– W dużych klubach, a takim jest Stal Brzeg przepływ między zawodnikami w różnych kategoriach wiekowych jest naturalnym zjawiskiem. Chłopcy młodsi z grupy trenera Pyrkowskiego ogrywają się w starszym roczniku, a chłopcy trenera Aleksandrzaka którzy nie dostali szansy (bądź grają mało minut) spadają do mojej drużyny w rozgrywkach 1 ligi. Wszystko jest robione dla dobra zawodników. Mecz jest najlepsza forma treningu, a my jako trenerzy musimy mądrze kierować kadrami żeby poziom szedł cały czas w górę .
 
– Jakie cele stawia pan przed swoją drużyną w rundzie jesiennej?

– Celem na najbliższą rundę jest ogrywanie chłopaków w piłce 11 osobowej w grze na pełnowymiarowym boisku oraz promowanie wyróżniających się zawodników do gry w opolskiej lidze trampkarzy u trenera Jarka.