Kapitan juniorów o ostatnim meczu

Mecz z Pomologią zaczął się dobrze, ale po przerwie zaczął wymykać się spod kontroli. Więcej o meczu wypowiedział się kapitan drużyny.

– Mecz z Pomologia wydawał się pod kontrola, w pierwszej połowie stworzyli sobie tylko jedną sytuację, po zdobyciu przez Was bramki zaczęliście popełniać proste błędy.
– Całym zespołem myśleliśmy, że przeciwnik nie jest dobrze dysponowany, ale My sami nie byliśmy do końca skoncentrowani. Błędy wynikały z wysokiej pewności siebie.

– W drugiej połowie straciliście 2 bramki, głupia czerwona kartka dla Michała Kaczmara i wydawało się, że jest już po meczu. Nagle strzelacie aż cztery. Nie będziemy ukrywać, ale przyszło Wam to bardzo łatwo
– Wiedzieliśmy że musimy zagrać z myślą o zwycięstwie, strata tak ważnego zawodnika jest odczuwalna ale na szczęście dla nas, każdy chciał zdobyć w tym meczu 3 punkty. Najwyraźniej drużyna przeciwna nie chciała wygrać meczu i za bardzo się rozluźniła. Myślę że podjęliśmy się tego trudnego zadania i w pełni wykorzystaliśmy silę naszej drużyny.

– 10 spotkań, 1 remis i 2 porażki, łączny bilans bramek: 42:15 robi wrażenie. Przed sezonem mierzyliście w awans, a udało się go zrealizować dość szybko, a na kolejkę przed końcem zdobywacie mistrza jesieni. W czym tkwi siła zespołu?
– Myślę, że stać nas na więcej, straty punktów wcale nie powinny nam się przydarzyć. Każdy mecz w tym sezonie był pokazem, że jesteśmy lepszą drużyną niż przeciwnik. Zabrakło trochę szczęścia ale taka jest piłka. Cieszymy się z awansu w takim stylu i jesteśmy już głodni gry na wyższym poziomie. Nasz zespół jest zbudowany z zawodników trenujących z pierwszą drużyną Stali, którzy dają wiele jakości, ale pozostali zawodnicy też prezentują wysokie umiejętności . Mimo że na co dzień nie trenujemy wszyscy razem drużyna jest zgrana i dobrze się dogaduje. Każdy za każdego pójdzie w ogień i to czyni nas naprawdę mocnym zespołem.

– Czy uważasz, że jesteście dość mocni żeby powalczyć w Makro?
– Jasne, że tak. Mam nadzieję, że każdy z nas tak uważa i pokażemy, że nie znaleźliśmy się tam przypadkiem. Zdajemy sobie sprawę z jakimi drużynami będziemy się mierzyć ale to tylko nas motywuje do ciężkiej pracy.

– Przed Wami ostatni mecz z Odrą Opole, która tez ma szanse na awans.
– Podchodzimy do tego meczu w pełni skoncentrowani i powalczymy o zwycięstwo. Nikt tak awansu i mistrzostwa nie odbierze ale chcemy postawić kropkę nad „i”.
– Dziękuję i życzę powodzenia!!