Podsumowanie sezonu okiem koordynatora

Z Damianem Dziurą, koordynatorem naszej Akademii i asystentem trenera seniorów porozmawialiśmy o zakończonym sezonie oraz ostatnich sukcesach naszej młodzieży.

– Kolejny sezon w Stali Brzeg za nami. Dla ciebie jako trenera był on wyjątkowy, bo miałeś bliskie spojrzenie zarówno na naszą Akademię (jako koordynator), jak i pierwszy zespół, będąc asystentem trenera Batora. Jakie to było 12 miesięcy dla naszego klubu?

Damian Dziura: – Dla mnie osobiście był to bardzo wyczerpujący i jedocześnie fascynujący rok, najlepszy, odkąd zaczęła się moja przygoda w Stali. Do pierwszego zespołu trafiłem w listopadzie i w dalszym ciągu uczę się pracy z seniorami. Współpraca i atmosfera w sztabie jest znakomita, co ułatwia nam stawianie sobie coraz wyższych celów. Kacper Mielnik przejął kilka obowiązków ode mnie w Akademii i dzięki temu mogę spojrzeć trochę z innej perspektywy na naszych młodszych zawodników. Co do klubu to systematyczne i permanentnie małymi krokami czynimy postępy, których pierwsze efekty da się już zauważyć, m.in. w pierwszym zespole zadebiutowało kilku zawodników, którzy zaprezentowali swoje umiejętności na bardzo wysokim poziomie; wszystkie drużyny utrzymały się w najwyższych ligach, a także udało się utworzyć „Złotą Grupę” dla wyróżniających się zawodników. Z tego miejsca bardzo pragnę podziękować mojej rodzinie za wyrozumiałość i cierpliwość do mnie.

– Do listy sukcesów na pewno należy dopisać Mistrzostwo Opolszczyzny juniorów, choć ich pierwszych kilka meczów w Lidze Makroregionalnej nie wyglądało obiecująco.

– Przez pandemię harmonogram gier uległ zmianie i w krótkim czasie drużyna musiała rozegrać dwukrotnie mecze z Rakowem Częstochowa, Ruchem Chorzów oraz Miedzią Legnica. Niestety nie udało nam się z zdobyć w nich punktów. Taki stan rzeczy spowodował, że Karol Fedunik podjął decyzję o odejściu, a zespół objął Amin Stitou. Zaczęliśmy punktować co bardzo nas cieszyło, a przede wszystkim udało się zdobyć Mistrzostwo Opolszczyzny. Ostatni taki wynik osiągnął rocznik ’92 w sezonie 2010/2011. Jak trener ocenia wyniki pozostałych drużyn z naszej Akademii, począwszy od juniorów młodszych?  W każdej kategorii wiekowej gramy młodszym rocznikiem, co niestety ma spory wpływ na wynik. Większość drużyn preferuje bezpośrednią grę i większość spotkań przegrywaliśmy fizycznie. Jednak cały czas chcemy grać w piłkę i to nas najbardziej cieszy, że pomimo ciężkich warunków udało się zrealizować cel, jakim było utrzymanie wszystkich drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej Opolszczyzny. Juniorzy ostatnie sześć miesięcy grali na bardzo dobrym poziomie w Lidze Makroregionalnej i udało im się zdobyć Mistrzostwo Opolszczyzny. Wojciech Kaszub z juniorami młodszymi miał pół roku na poznanie swojej drużyny, a efekty jego pracy powinny być widoczne w przyszłym sezonie. Trampkarze mieli chyba najcięższe zadanie, ale w ostatniej kolejce pewnie i wysoko pokonali Koksownik Zdzieszowice. Młodzicy zajęli wysokie 3. miejsce, co było świetnym podsumowaniem pracy w piłce dziecięcej. Młodzicy młodsi ogrywali się na dobrym poziomie w 1. lidze i choć zdobyli tylko 26 punktów, to prezentowali dobrą grę, która z całą pewnością zaprocentuje w przyszłości. Pod pewnym względem to był wyjątkowy sezon.

– W pierwszej drużynie dawno już nie zadebiutowało aż tylu wychowanków i adeptów naszej Akademii. Czy w kolejnych rozgrywkach ten trend zamierzacie podtrzymać oraz czy widzisz już kolejnych kandydatów do gry w seniorach?

– Bardzo się cieszymy, że efekty naszej pracy już są widoczne. Chłopcy mają duże ambicje, żeby grać na wysokim poziomie. Michał Kaczmar, Dawid Mozoła, Konrad Dobrowolski oraz Maciej Suski rozpoczynają przygotowania z pierwszym zespołem i wszystko jest w ich rękach oraz nogach. Jeśli wywalczą sobie miejsce w składzie, to pozostaną z drużyną. Chcemy wprowadzać naszych zawodników i będziemy to robić, ale wszystko zależy tylko od nich. Czekamy na odpowiednie sygnały i z całą pewnością otrzymają swoją szansę. Często z trenerem Batorem zapraszamy zawodników na treningi, na których mają oni możliwość pokazania się i „zderzenia” z piłką seniorską. W kwietniu 10 zawodników trenowało z nami przez tydzień oraz rozegrało mecz kontrolny z Mirkowem (IV Liga dolnośląska), a w czerwcu Dawid Wroński (’05) wziął udział w zajęciach. W każdej kategorii wiekowej jest wielu zawodników, którzy prezentują wysoki poziom. Swoje umiejętności doskonalą nie tylko na naszych treningach, ale także na dodatkowych zajęciach. Wszystko zależy od nich. Osobiście liczę na Kacpra Sikorskiego, który ma świetne umiejętności, lecz cały sezon zmagał się licznymi kontuzjami. Mam nadzieję, że wróci pełen energii do gry w nowym sezonie.

– Nie sposób pominąć faktu, a raczej wielkiego wydarzenia, jakim było powołanie Macieja Suskiego do reprezentacji Polski U-15.

– Maciej już od początku swojej przygody z piłką prezentował wysoki poziom gry. Nie bez powodu trafił na dwa lata do AP ŚLĄSKA Wrocław oraz był powoływany na Akademię Młodych Orłów. W kwietniu wywarł bardzo dobre wrażenie na trenerze pierwszego zespołu, dzięki czemu mógł zadebiutować w meczu z Wieczystą Kraków oraz w rozgrywkach w 3 lidze. Szatnia również przyjęła go bardzo dobrze. Trenerzy Reprezentacji Polski byli obecni na meczu juniorów młodszych i ocenili go bardzo wysoko. Powołanie pokazuje, że dzięki swojemu uporowi, dążeniu do celu oraz ciężkiej pracy można osiągnąć zakładane cele i spełniać swoje marzenia.

– Miarą dobrej pracy z naszą młodzieżą jest również liczba zawodników, którzy są obserwowani przez największe Akademie w kraju, testują się w tych klubach bądź do nich trafiają. Ilu takich chłopaków mamy w naszej Akademii Stali?

– Celem jest wypromowanie zawodników do wyższej kategorii wiekowej i promocja na poziom centralny. Dzięki przesunięciom do wyższych kategorii wiekowych młodsi rywalizują na wyższym poziomie, przez co łatwiej jest im rywalizować z rówieśnikami na kadrach wojewódzkich. Większość z nich została zauważona przez kluby, które mają rozwinięte działy skautingowe. Nasz klub dzięki współpracy z Legią Warszawa i Rakowem Częstochowa jest postrzegany jako ważny partner w pozyskiwaniu młodych i ambitnych zawodników. W tym roku na testy do Rakowa udadzą się zawodnicy z rocznika 2008, a transfer Piotra Szyndralewicza jest już prawie zatwierdzony i będzie on od lipca występował w barwach Legii Warszawa. Dzięki grze w Lidze Makroregionalnej zawodnicy również zostali zauważeni przez kluby i otrzymali propozycje testów.

– Czy planowane są jakieś zmiany w funkcjonowaniu Akademii w najbliższym czasie? Co w dalszym ciągu – jako klub – chcielibyście poprawić?

– Pomysłów i planów mamy bardzo dużo, chcielibyśmy wprowadzić kilka zmian, lecz finansowo nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Dlatego działamy na tyle, na ile możemy i staramy się zabezpieczyć funkcjonowanie klubu w miarę naszych możliwości. Na pewno chcielibyśmy poprawić współpracę z mniejszymi klubami, aby chłopcy mieli możliwość rozwoju na wyższym poziomie rozgrywkowym, ale to już rola prezesów i trenerów mniejszych klubów, którzy muszą zrozumieć, jak wygląda proces rozwoju zawodników. Chciałbym też podziękować partnerom i sponsorom naszej Akademii: Urzędowi Miasta Brzeg, Starostwu Powiatowemu, MOSiR Brzeg oraz Firmie Fotowoltaicznej Ensky za bezcenne wsparcie finansowe.

(https://stalbrzeg.futbolowo.pl)